Z dala od cywilizacji – Opactwo w Tyńcu

Ora et labora – ta charakterystyczna benedyktyńska formuła nadal jest używana w kilku miejscach na świecie. Jednym z tych miejsc jest opactwo benedyktyńskie w Tyńcu, założone w XI wieku przez Kazimierza Odnowiciela. Jeżeli chcesz zobaczyć miejsce, w którym zatrzymał się (choć nie do końca) czas, odwiedź braci benedyktynów w ich zacisznym klasztorze.

Opactwo benedyktyńskie żyje rytmem niezmieniającym się od stuleci: Benedyktyni wstają o 5.30, modlą się 5 razy dziennie, pracują w ogrodzie i pomagają turystom. Turystyka w opactwie to temat dość świeży: pomimo (wydawałoby się) surowych warunków, życie turystyczne kwitnie przez cały rok.

Do dyspozycji turystów jest 89 miejsc noclegowych. Ale co można robić w tak odludnym miejscu? Mnisi pomyśleli i o tym: niektórzy z nich prowadzą zajęcia z kaligrafii, inni organizują rekolekcje lub oprowadzają po opactwie. Wszystkie powyższe atrakcje są oczywiście dostępne dla turystów. Jednak najważniejszą rzeczą oferowaną przez opactwo jest po prostu cisza. – W Polsce ludzie potrzebują oazy, do których będą mogli się wyrwać ze swojego środowiska. Nie wszyscy chcą ciągłych modlitw i rekolekcji, ale potrzebują po prostu ciszy i czasu do medytacji. Dlatego są osoby, które przyjeżdżają do nas od dziesięcioleci – chwali się o. Galoch.

 

9546582109_44aaa35692_bSpokojna okolica Tyńca

 

Warto wspomnieć, że w części zabudowań klasztornych obowiązuje klauzura, dla turystów zatem są dostępne tylko niektóre obiekty. Turyści mogą jednak poczuć klimat panujący w zamkniętej części obiektu – w stołówce są głośniki, z których płyną słowa lektora czytającego swoim współbraciom jedzącym obiad książkę.

Wielu turystów przyciąga do opactwa nie tylko cisza, ale również przyroda. Opactwo otoczone jest malowniczymi terenami wprost stworzonymi do wycieczek pieszych lub rowerowych. Sądząc po ilości turystów, wielu docenia uroki lokalnej okolicy. W weekendy opactwo przestaje być miejscem cichej medytacji, a wszystko to dzięki tłumom turystów z okolicy i z całego świata.

Ojcowie benedyktyni powoli wkraczają w nowoczesność korzystając z najnowszych rozwiązań Internetu. – Takich czasów dożyliśmy i nie ma co z tym walczyć, tylko trzeba z tego korzystać. Mamy stronę internetową, pocztę elektroniczną, jesteśmy w serwisie HRS, booking.com, dlatego bardzo łatwo zająć u nas pokój – cieszy się o. Galoch. – Są u nas i Amerykanie, i Japończycy i oczywiście sporo turystów z Europy ? wylicza.

 

10230611405_7ecf0fb0bf_b

Dziedziniec opactwa

 

Na terenie opactwa działa również sklepik z produktami tworzonymi według tradycyjnych receptur przez braci zakonnych. Każdy chętny może nabyć tam produkty spożywcze, biżuterię, produkty lecznicze lub napoje alkoholowe stworzone na bazie średniowiecznych receptur.

Cennik i kontakt z opactwem:

Muzeum Opactwa z ekspozycjami stałymi i czasowymi

Godziny zwiedzania: pn-nd 10.00-18.00

Bilety: normalny 7 zł, ulgowy 5 zł

Zwiedzanie Opactwa z przewodnikiem: pn-pt 9.00-12.00, 14.00-17.00, sb 9.00-12.00, 14.00, 16.00-17.00, nd 10.15, 12.00-17.00

Bilety: Opactwo z przewodnikiem 6 zł

Bilety: Muzeum + Opactwo: normalny 10 zł, ulgowy 8 zł, dzieci do lat 6 wstęp wolny

Ceny noclegów w Domu Gości zaczynają się od 80 zł za osobę.

Opactwo Tynieckie

ul. Benedyktyńska 37, Kraków

tel. 12/ 688-54-52

tyniec@benedyktyni.pl

www.tyniec.benedyktyni.pl

Share on FacebookShare on Google+

Dodaj komentarz